Portugalia dzień 3 (środa)

Środę rozpoczęliśmy jak zawsze od pracy w szkole. Nauczycielki Cristina Dias oraz Fernanda Teles zapoznały nas z APP Kahoot oraz Socrative, następnie tworzyliśmy przykładowe quizy i testy, które będziemy mogli zastosować na zajęciach po powrocie do swoich krajów. Profesor Antonio Vieira de Castro poprowadził kolejne szkolenie dotyczące software.  Fernando Franco przedstawił nam jak będzie wyglądać nauczanie w przyszłości oraz jak powinny być wyposażone klasopracownie oraz jakie pomoce dydaktyczne powinniśmy  stosować w szkole XXI wieku.  Nauczyciel przedstawił wpływ nowoczesnych urządzeń mobilnych na poziom nauczania.

Po szkoleniach i wykładach w szkole udaliśmy się na zwiedzanie Porto. Płynęliśmy drugą co do wielkości rzeką Portugalii Douro, która bierze swój początek w głębi Półwyspu Pirenejskiego. Poznaliśmy historię rzeki nierozerwalnie związaną z historią Porto.

Podziwialiśmy brzegi Douro, które są bardzo malownicze, a rzeczna dolina stanowi idealne miejsce do uprawy winogron. Widzieliśmy tradycyjne łodzie tego regionu – barco rabelo, będące jedynym środkiem transportu wina z winnic. Zwiedzaliśmy „winiarnię” i słynne domy portweinu – Sandeman, Offley, Barros, Ferreira.

Dowiedzieliśmy się że obecnie winnice w dolinie rzeki Douro dostarczają prawie 90% wina porto w Portugalii. Teraz wiemy, że  kupując butelkę wina z napisem „Douro” wytworzono je z winogron rosnących właśnie w dolinie rzeki Douro. Płynęliśmy trasą  pełną niezwykłych widoków,  malowniczych wiosek i osiedli, aż do Miranda do Douro, gdzie rzeka zaczyna swój bieg na terenie Portugalii. Po cudownej wycieczce na rzece Douro udaliśmy się do World of Discoveries – interaktywnego muzeum i parku rozrywki, który  zaprasza zwiedzających do podróży w czasie, w oparciu o „portugalską Odyseję”. Udawaliśmy, że podążamy szlakiem dawnych odkrywców i dowiedzieliśmy się, jak podróżowali bez żadnych udogodnień technicznych. Zostaliśmy zabrani na interaktywną wycieczkę łodzią do m.in. Makao, Inii i Brazylii i  przeżywaliśmy historię poprzez zapachy. Zobaczyliśmy mapy i przyrządy nawigacyjne oraz czterowymiarowy globus, pozwalający przekonać się, jak świat „wyglądał” w różnych momentach historii.

Wieczorem podziwialiśmy niezwykły klimat Ribeiry schodząc  ze szczytu Penta Ventosa koło Igreja de Sao Lourenço. Szliśmy robotniczą dzielnicą stanowiącą obecnie żywy i barwny turystyczny region, kryjący wąskie uliczki, ciemne przejścia oraz wysokie kamienice, pomalowane na różne kolory albo wyłożone barwnymi azulejos.
Spacerowaliśmy nocą,  gdy całe nadbrzeże było pięknie oświetlone, słuchaliśmy muzyki i najciekawszych legend miasteczka Porto.  Po przejściu ponad  12 km tego dnia do miejsc noclegowych wróciliśmy około północy.

 

« 1 z 3 »

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *